Wysłany: 30 Styczeń 2010, 21:47 Rozważania czytelnika, czyli poczytaj mi... o rajdach.
Jestem kibicem rajdowym-pasjonatem. Żyję tym sportem i nieustannie chcę się dowiadywać czegoś nowego. Krótkie newsy? Proszę bardzo. Klik, odpowiednie www, jeszcze raz klik, przewijanie, znów klik… jest! Wszyscy wiemy, można tak długo. I kiedy już oczy i plecy wysiadają, można zasiąść w wygodnym fotelu lub leniwie rozlać się po kanapie, otworzyć ulubiony magazyn rajdowy, aby sięgnąć po garść zupełnie innych lub odmiennie (czytaj: szerzej, obszerniej) podanych informacji, których nie ma lub nie sprawdzą się w sieci. Ale zaraz, jaki ja mam wybór?
No właśnie. Niewielki, żeby nie rzec, żaden. Ot, taki rodzynek dla niszy w 40-milionowym narodzie. I z czym to porównać? Proste, z tym co najbliżej, czyli czeskim magazynie „Rally”. Pod ostrzał stają jedne z ostatnich ubiegłorocznych numerów.
Mam to szczęście, że bez większych problemów poradzę sobie z czeskim tekstem. Zaczynam wertować. Opis rundy MMCR – 2,3 strony. Słowo zwycięzcy – 1 strona. Opis niższych klas – 2, 3 strony. Rallysprinty – podobnie. Relacje z rund IRC, ERC. Opis, a nie podpis podzdjęciowy lub szybki news. Monitor rajdowy – krótki przegląd tego, co dzieje się w Europie, na Bliskim Wschodzie itp. opisy historycznych rajdówek, starty krajanów zagranicą, wzmianki o amatorskich seriach, wywiady, ciekawostki. Nie ma trendy grafiki, ale jest porządek i treść. Chyba wielu z nas wolałoby więcej sensownej treści kosztem wielkości portretu udzielającego wywiadu? Jeszcze jedna fajna rzecz, tzw. serwis wynikowy – na gorszym papierze wpięto ciekawe statystyki najważniejszych imprez: wyniki w klasach, wyniki na OS, punktacja. Prawie jak… a prawie, jak twierdzi jeden z browarów robi wielką różnicę…
Przechodzę do „WRC”. Część tego, co powyżej, oczywiście jest, ale nie mam ciśnienia, aby się zagłębiać aż tak bardzo. Coś mnie odpycha. Chyba stary już jestem, nie jarają mnie zmyślne okładkowe grafiki, gdzie Kuzaj w miejscu bicepsów posiada tłoki lub odradza się jak Feniks w specyfikacji S2000 z popiołów. Risotto z borowikami i szynką parmeńską byłego Juniora też mnie nie zachęciło. Spieprzyłem już na bulionie Czarę goryczy dopełniły takie kwiatki, jak teleturniej z braćmi Dobrowolskimi i Szejami, czy zdjęcia trzech chłopa na skuterze… I nie mam nic przeciwko, że jeden z nich pogoni mnie np. na oesie 206 RC. Ale jakby robił to Lambrettą w srebrnych bokserkach to zwiewałbym po dwakroć szybciej! Albo, za przeproszeniem, co mnie obchodzi, czy Ciupka ma gęste włosy, kiedy i tak w 90% przypadków, gdy go widzę, posiada na głowie kask? W ostatnim nrze opisano jeszcze, wzmiankowo, bo wzmiankowo, ale jednak, imprezę, gdzie kręciło się bączki samochodem rajdowym wokół tegoż właśnie (cały czas czytamy przecież Magazyn Rajdowy). Ale dlaczego, co widać na fotografii, drzwi do nich otwierają się „po diablo- lub murcielagowemu” w osi Y?
Wnioski? W podtytule czasopisma „Rally” znajdziemy taki opis „Specializovany motoristicky magazin”. Pod „wurcem” widnieje samotne „magazyn rajdowy”. Czy jedyny na rynku oznacza dziś aby na pewno specjalistyczny, czy może tylko ukierunkowany lub, żeby „moderniej” było, zfocusowany na coś?
Chyba, że teraz wśród młodzieży, która zaszeregowuje się sama do fanów rajdów paplając trzy po trzy, lub żeby bardziej „po naszemu” było, cztery na cztery w komentarzach internetowych, takie właśnie panują gusta? I właśnie popełniłem kolejne niewyobrażalne faux pas, bo o gustach, podobno, zwykło się nie dyskutować. W każdym razie moje i wielu moich znajomych są zgoła odmienne. My, stara (czytaj: dwudziestokilkuletnia) gwardia kibiców oprócz surfowania nadal chcemy czytać! Z tym, że nie o loczkach i żelu, do ciężkiej cholery! Czytać! Nie surfować! Jak można surfować po gazecie!? Chcę loczków - zaglądam na Pudelka, chcę rywalizacji rodzin na punkty - odpalam Familiadę w TV, chcę głupich zdjęć celebrytów na ostatniej stronie, kupuję skandalicznie dobry magazyn WR…, przepraszam, Show! Idąc tym tokiem rozumowania - poproszę jeszcze o WRC Cribs, żeby zajrzeć do lodówki Lubiaka!
I co?
Znów je nabyłem… Po raz 101-szy… Z przyzwyczajenia? Z nudów? Ilu z nas tak robi i dlaczego? 102 numer też pewnie kupię… Ale kto normalny drugi raz zamówi w tej samej knajpie żarcie, po którym ma spieprzony wieczór? Kibice rajdowi to dziwna nacja. Już nawet fani futbolu, którzy wrzeszczeli po każdym meczu – „Nic się nie stało Polacy, nic się nie stało!”, wypięli się na parapiłkarzy na spotkaniu ze Słowacją. A ja? Ja – prawdziwy fan, kibic żądny nowych informacji! Wierny jak kundel, naiwny jak osioł albo głupi jak but… Nie chcemy byle jakiego pudelka. Chcemy czegoś rasowego z rodowodem! Rodowód przecież jest , w dodatku nie byle jaki… Chciałoby się zakrzyknąć - Lassie wróć! My, czytelnicy, na suchej karmie też daleko nie pojedziemy…
Troszkę zasmucony kibic rajdowy żądny interesujących informacji
ART.jpg
Plik ściągnięto 620 raz(y) 15,04 KB
_________________ "Samochód, który nie dostarcza przyjemności z jazdy, nie jest prawdziwym samochodem" - Soichiro Honda
Smutna to prawda ale niestety prawda...
Gnałem wczoraj z lotniska jak "nasi" w pogoni na OeSie za Francuzem do domu by zagłębić się w lekturze naszego wydawniczego rodzynka, i muszę przyznać, że też trochę jestem zawiedziony. Chyba z rok temu we wstępniaku pisano iż pomysłów na artykuły mają wiele, ale nie sądziłem, że będą to artykuły o polerowaniu Kajetanowiczowego owalu...;) Spodziewałem się więcej artykułów o ciekawych modelach aut, których to przecież jeździ, a zwłaszcza jeździło, w rajdach (a i w wyścigach też) całe mnóstwo. Miałem nadzieję, że kibice też będą mogli się coś więcej na łamach magazynu wypowiedzieć, ale też się myliłem. Mój mail pewnie przepadł gdzieś w otchłaniach ich skrzynki. A co dopiero w temacie zdjęć. Przy każdych mapkach przyszłego rajdu zachęcają do wysyłania im ciekawych zdjęć. Więc dlaczego potem w relacji trudno dojrzeć inne nazwisko fotografa niż te z powszechnie znanej listy?
Podsumowując: Ja też nie lubię suchej karmy!!!...
_________________ A FRIEND WILL BAIL YOU OUT OF JAIL BUT...... A TRUE MATE WILL BE SITTING NEXT TO YOU SAYING "DIDN'T WE F**K UP THIS TIME!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum