Wysłany: 5 Marzec 2010, 00:03 Galeria z sobotnich testów F1 w Katalonii!
Nasz wysłannik od imprez nietypowych, czyli Sławomir Miciak, poza naocznymi efektami swej pracy, które możemy oglądać stojąc w korkach za wybranymi modelami samochodów , każdą wolną chwilę wykorzystuje na realizację swych pasji. Na szczęście dla nas, swymi obserwacjami dzieli się właśnie z Sekcją Rajdową!
Tym samym mamy możliwość zaprezentowania odwiedzającym naszą stronę galerii zdjęć z sobotnich testów F1 na torze Circuit de Catalunya. Ponieważ, jak wspomnieliśmy powyżej, oprócz suchych cyferek, wyników i plotek z paddocku, do których oczywiście nie mamy dostępu i nie zanosi się abyśmy szybko mieli , najważniejsza dla nas jest pasja, poniżej zamieszczamy relację Sławka, który wypowiadał się sceptycznie o królowej motorsportu, dopóki nie usłyszał dźwięku bolidów…
„Przyleciałem w sobotę ok. godziny trzynastej. Oczywiście wiedziałem o testach, ale nie miałem specjalnego ciśnienia, aby jechać od razu na Circuit de Catalunya. Pomyślałem, że w niedzielę i tak spędzę tam cały dzień, więc bez szaleństw. I wszystko układało się zgodnie z planem, dopóki nie przejeżdżałem koło toru… Zza uchylonej szyby dobiegł do mnie dźwięk silników F1. To działa jak magnes! A więc... wszystkie graty do hotelu i migiem na tor! Cały czas przy akompaniamencie silników. Niesamowite, jak bardzo to się drze…
Obsługa perfekcyjnie przygotowana, pomimo wyjątkowo małej liczby kibiców, wszyscy w pełnej gotowości. Perfekcyjnie pokierowano ruchem, obsługa na parkingu wzorowa. Zaparkowałem samochód niedaleko wejścia nr 6 i czym prędzej na trybuny!
Kolejna miła niespodzianka. Na testach w obrębie toru można się swobodnie przemieszczać, a co za tym idzie, nie ma najmniejszych problemów z wyborem miejsc widokowych. Przemieszczałem się zatem wszędzie, gdzie tylko się dało. Ryk bolidów stał się aż nadto dokuczliwy, nie obyło się więc bez prowizorycznych stoperów…. z chusteczek higienicznych. Przysłowiowa „druciarnia” , ku mojemu zdziwieniu, dała nadspodziewany efekt!
Sobotnie testy przebiegały pod znakiem wielkiej niewiadomej – spadnie deszcz, czy nie? Ostatecznie, pomimo gęstych chmur, obyło się bez opadów. Na torze, poza kilkoma awariami, nie wystąpiły żadne nieprzewidziane przerwy. W bolidzie Renault tego dnia zasiadał tylko Witalij Pietrow. Zapraszam wszystkich do oglądania minigalerii zdjęć z Katalonii!”
Wysyłając relację na gorąco Sławek podsumował ją w charakterystyczny dla siebie sposób – „Dla mnie, jako fana rajdów, po dwóch dniach zaczynało to być męczące”. No comments…
Samochód: BMW e30 320 touring, BMWe30 318 sedan
Wiek: 28 Dołączył: 05 Maj 2006 Posty: 24 Skąd: Mikołów
Wysłany: 13 Marzec 2010, 16:30
No to już wiem czemu prezes od czerwonej hondy się ostatnio nie odzywa !
Fajne doświadczenie z pewnością - zaliczenie prób lub wyścigów F-1, mimo że nie jest to rajd.
Świetna relacja!
Pozdro !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum